Hołownia, jako niezależny kandydat na prezydenta, uzyskał w tegorocznych wyborach trzeci wynik, zdobywając 13,87 proc. głosów. Tuż po pierwszej turze wyborów zapowiedział powstanie stowarzyszenia o nazwie Polska 2050.

Reklama

Mamy teraz czas na organizację, na ułożenie wszystkiego tak, abyśmy byli gotowi na następne wybory i każde kolejne, a w międzyczasie robili mnóstwo dobrego dla społeczeństwa obywatelskiego - powiedział Hołownia "Rzeczpospolitej".

Podkreślał, że chce, by jego ruch był dobrze przygotowany na kolejne wybory. A nie byśmy żyli w takim trybie, jaki większość partii, czy ruchów w Polsce, że na dwa miesiące przed wyborami następuje wielka mobilizacja, nagle jesteśmy merytoryczni, wymyślamy na gwałt programy, myślimy, jak zbliżyć się do naszego wyborcy - mówił. Dodał, że zależy mu na organicznej pracy w długiej perspektywie, bo "naprawa świata właśnie tak wygląda, każdego dnia o 5 cm kwadratowych".

Jesteśmy na etapie kończenia organizacji think-tanku - jednego z trzech filarów naszej działalności - poinformował. Dodał, że stowarzyszenie Polska 2050 jest obecnie "w rejestracji", zaś tworzy je kilkanaście tysięcy ludzi, 17 oddziałów, a obecnie trwa formowanie jego struktur w powiatach. Koncentrujemy się na tym, aby to uformować, scalić - zaznaczył.

Hołownia zapowiedział, że w tym tygodniu zorganizuje konferencję prasową i przedstawi konkretne plany na najbliższe tygodnie. To jest praca programowa, to jest budowanie zaplecza finansowego z darowizn obywatelskich - zaznaczył, mówiąc o pracach nad budowaniem ruchu.

Ocenił, że on i jego ruch wykonują obecnie podobnie ciężką pracę, jak w trakcie kampanii wyborczej. Choć temperatura jest inna, to nakłady energetyczne są porównywalne - stwierdził Hołownia.

Polska 2050 organizuje się, rośnie w siłę, a na pewno nie słabnie. Dołączają kolejni ludzie, którzy po doświadczeniu kampanii przychodzą i chcą się przyłączyć - mówił Hołownia. To są te najważniejsze tygodnie, jak to "ustawisz", tak będzie już to jechało przez bardzo długi czas - stwierdził.

Poinformował, że zaa tydzień znowu rusza "w Polskę na spotkania - do Olsztyna, Mrągowa, Bolesławca, na Podlasie". Mimo że wielu ludzi zapowiadało nam koniec po kampanii wyborczej, widzę, że to jest początek - stwierdził Hołownia.