W środę prezydent Andrzej Duda ma powołać Zbigniewa Raua na stanowisko ministra spraw zagranicznych.

Reklama

Wiceprezes PiS, były szef MON Antoni Macierewicz w środę w Polskim Radiu 24 ocenił kandydaturę Zbigniewa Raua: To wybitny naukowiec, wieloletni polityk - pamiętajmy, że Rau był senatorem, a teraz jest posłem. To człowiek, który jest niesłychanie kompetentny nie tylko w sprawach prawnych, ale i związanych z polityką zagraniczną. Trudno byłoby znaleźć lepszą kandydaturę. Dodał, że cieszy się z tej decyzji.

W opinii Macierewicza prawicowe poglądy Zbigniewa Raua przeszkadzają ludziom lewicy takim jak Włodzimierz Cimoszewicz, którzy mogą być zszokowani, że ministra spraw zagranicznych wybiera się "spoza grona z gmachu MSZ, gdzie ciągle jeszcze jest tak wiele złogów postkomunistycznych".

Macierewicz dodał, że nowy minister "będzie zdolny do uporządkowania spraw personalnych w MSZ i rozwiązania szeregu problemów, na które wskazuje Polonia w związku z działaniami konsulatów".

Zbigniew Rau w latach 2015-2019 sprawował funkcję wojewody łódzkiego. W ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskał mandat posła i został powołany na szefa sejmowej komisji spraw zagranicznych. Był również senatorem VI kadencji.

Jest prawnikiem, nauczycielem akademickim. Rau od 2006 r. jest profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Łódzkiego, pracuje na UŁ jako kierownik Katedry Doktryn Polityczno-Prawnych oraz Centrum Myśli Polityczno-Prawnej im. Alexisa de Tocqueville’a.