Pochodzący z Cieszyna Błachowicz, który podczas pobytu w Las Vegas świętował 38. urodziny, mistrzostwo świata w wadze półciężkiej zdobył we wrześniu w Abu Zabi, wygrywając przez nokaut w drugiej rundzie z Amerykaninem Domickiem Reyesem. Tym samym został pierwszym polskim zawodnikiem, który zdobył tytuł prestiżowej federacji Ultimate Fighting Championship.
Błachowicz przed walką
- przyznał "Cieszyński Książę".- dodał, tłumacząc, że rozumie decyzję rywala o przenosinach do wyższej kategorii wagowej.
Polak rozumie decyzję rywala o przenosinach do wyższej kategorii wagowej.
- powiedział jeden z trenerów Polaka Robert Złotkowski.
Błachowicz jest pierwszym polskim zawodnikiem, który wystąpi w walce wieczoru numerowanej gali UFC. Mimo że broni tytułu w wadze półciężkiej, a jego rywal dominuje w kategorii średniej, faworytem jest niepokonany Adesanya (20 zwycięstw).
- przekonywał Złotkowski.
Bez problemów z aklimatyzacją
Pomiędzy Polską a Las Vegas jest dziewięć godzin różnicy. Z tego powodu Błachowicz wraz ze swoją ekipą przybył na miejsce walki ponad dwa tygodnie wcześniej.
- podkreślił Złotkowski.
Od poniedziałku Błachowicz i jego ekipa nie mogą już swobodnie poruszać się po mieście. Z powodu pandemii COVID-19 zawodnicy i trenerzy zamknięci są w tzw. bańce. Nikt nieuprawniony nie może dostać się do ich hotelu. A oni mogą opuścić miejsce pobytu tylko na zaplanowane wcześniej aktywności. W sprawach prywatnych mogą pojechać tylko do sklepu lub apteki, ale z kierowcą oddelegowanym przez organizatorów.
W Ultimate Fighting Championship Błachowicz występuje od 2014 roku. Początkowo częściej przegrywał niż wygrywał, ale w ostatnich trzech latach poniósł tylko jedną porażkę i jego obecny bilans w MMA wynosi 27-8 (8 KO, 9 SUB), zaś w UFC 10-5.