Dziennik Gazeta Prawana logo

Sławomir Nowak z kolejnymi zarzutami

2 października 2020, 18:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sławomir Nowak
<p>Były minister transportu Sławomir Nowak</p>/PAP Archiwalny
Mec. Antoni Kania-Sieniawski, adwokat Sławomira Nowaka potwierdził PAP, że jego klient usłyszał w piątek kolejne zarzuty korupcyjne. Były minister transportu Sławomir Nowak nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.

Jak ustaliła PAP, w piątek 2 października do Prokuratury Okręgowej w Warszawie na przesłuchanie w charakterze podejrzanego został doprowadzony z aresztu były minister transportu Sławomir Nowak (Zgodził się na podawanie imienia i nazwiska - PAP). Już na początku tygodnia zapowiadano, że planowane jest ponowne przesłuchanie Nowaka, w związku z ujawnionymi niedawno okolicznościami.

- przekazał PAP w piątek po południu mec. Antoni Kania-Sieniawski, adwokat Sławomira Nowaka.

Nowak usłyszał w piątek zarzuty korupcyjne, dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych od Wojciecha T., byłego wiceprezesa PGE i Energi za pośrednictwem Leszka K. oraz od byłego prezesa PKN Orlen Dariusza K. za pośrednictwem "osoby trzeciej" – przekazała PAP osoba znająca kulisy śledztwa.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Aleksandra Skrzyniarz poinformowała PAP, że na obecnym etapie śledztwa "prokuratura nie informuje o szczegółach zarzutów stawianych podejrzanym, ani o planowanych bądź podjętych już czynnościach procesowych".

Sławomir Nowak został zatrzymany w lipcu 2020 roku, podejrzany jest o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. Oprócz byłego ministra transportu status podejrzanego w tej sprawie ma już sześć osób.

We wtorek 29 września CBA zatrzymało byłego prezesa PKN Orlen Dariusza K., który w latach 2012-2016 miał udzielić Nowakowi niemal 200 tysięcy złotych łapówki, gdy ten pełnił funkcję ministra transportu. Według prokuratury pieniądze te miały zapewnić K. "korzystne warunki kontraktu".

CBA zatrzymało we wtorek także Wojciecha T. byłego wiceprezesa PGE i Energi, podejrzanego o wręczanie łapówek w zamian za stanowiska w zarządach tych spółek. Wojciech T. miał dwukrotnie przekupić Sławomira Nowaka. Pierwszy raz, gdy ten pełnił jeszcze funkcję szefa gabinetu politycznego Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska. Drugą łapówkę Sławomir Nowak przyjąć miał już jako minister transportu. Kilkadziesiąt tysięcy złotych miało zapewnić Wojciechowi T. stanowisko wiceprezesa spółki Energa. Pośrednikiem w przekazywaniu pieniędzy miał być Leszek K., także zatrzymany we wtorek.

Podejrzani nie przyznali się do stawianych im zarzutów i złożyli wyjaśnienia.

W środę Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie zastosował wobec Wojciecha T. tymczasowy areszt warunkowy. Może opuścić go po wpłaceniu 200 tysięcy złotych. Dariusz K. musi wpłacić 500 tysięcy kaucji, a Leszek K. 200 tysięcy i obaj są na wolności. Objęto ich policyjnym dozorem i mają zakaz kontaktowania się ze sobą oraz pracownikami spółek, z którymi byli związani.

Decyzje sądu rejonowego zostaną zaskarżone przez prokuraturę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj