W zeszłym tygodniu posłowie Koalicji Obywatelskiej przeprowadzili szereg kontroli w ministerstwach rządu Mateusza Morawieckiego. W czwartek organizują kilkanaście konferencji prasowych prezentujących efekty tych kontroli. Posłanka Izabela Leszczyna zapowiedziała, że niebawem ukaże się "szeroki raport" podsumowujący rządy Prawa i Sprawiedliwości.
- powiedziała Leszczyna.
Posłanka KO zarzuciła też rządowi Morawieckiego "niekompetencję i pazerność". - zaznaczyła Leszczyna.
Dariusz Rosati (KO), który podsumował kontrolę w resorcie finansów, przekonywał, iż pandemia COVID-19 i spowodowany nią kryzys gospodarczy ujawniły "cały szereg słabości" nie tylko w ochronie zdrowia, ale i w obszarze finansów publicznych. - ocenił Rosati.
Przypomniał, że zgodnie z przewidywaniami ekspertów w przyszłym roku poziom długu publicznego w Polsce zwiększy się do ponad 1,5 biliona złotych. - stwierdził poseł Koalicji Obywatelskiej.
Według niego jest to możliwe dzięki "pokrętnym manipulacjom rządu PiS" dotyczącym m.in. sposobu liczenia poziomu zadłużenia. Jak mówił Rosati, miarodajną metodą tych obliczeń jest metoda stosowana w UE, tymczasem rząd ma własną, co - jak tłumaczył poseł KO - pozwala uniknąć odpowiedzialności konstytucyjnej za złamanie przepisu dotyczącego progu dopuszczalnego zadłużenia państwa (wynosi on 60 proc. PKB). - wskazał Rosati.
Zwrócił ponadto uwagę, że rząd po pięciu latach "swej nieodpowiedzialnej, lekkomyślnej polityki rozdawania pieniędzy" nie ma żadnych rezerw budżetowych, dzięki którym można byłoby wspierać gospodarkę czy system ochrony zdrowia.
Szerzej o sytuacji w służbie zdrowia mówili posłowie: Marek Hok i Monika Wielichowska. Hok zaprezentował "10 grzechów głównych" rządów PiS w tym obszarze. Rządzącym wytknął: "bałagan, chaos i zadłużenie" w szpitalach, paraliż na SOR-ach, brak zapowiadanych przez PiS gabinetów stomatologicznych i lekarskich w szkołach, likwidację programu refundacji in vitro oraz nieskuteczny program naprotechnologii, ograniczenie dostępności tabletki "dzień po", brak obiecywanego wzrostu wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia, niedobór personelu medycznego w szpitalach i innych placówkach ochrony zdrowia oraz brak odpowiednio wysokich nakładów na służbę zdrowia.
Polityk wspomniał też zapaść psychiatrii dziecięcej i dramatyczną sytuację w onkologii. - ocenił Hok.
Wielichowska zarzuciła natomiast rządzącym "katastrofalne przygotowanie" do walki z COVID-19. - wskazała posłanka KO.
Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO) podsumowała sytuację w wymiarze sprawiedliwości. - powiedziała posłanka KO.
Szefowi resortu sprawiedliwości zarzuciła też "niszczenie fundamentów praworządności". - przypomniała posłanka KO. Jak dodała, sytuacja taka powoduje coraz większy chaos w wymiarze sprawiedliwości.
Gasiuk-Pihowicz oceniła ponadto, że Ziobro i jego resort "wywrócili do góry nogami działanie Sądu Najwyższego". - wyliczała posłanka.
Mówiła też o "czystkach" w sądach, upolitycznieniu prokuratury, wykorzystywaniu Funduszu Sprawiedliwości w celach politycznych" oraz o przygotowaniu nowelizacji ustawy o IPN, która w 2018 r. doprowadziła do napięć w relacjach z Izraelem, Ukrainą i USA. - powiedziała posłanka KO.
Do sytuacji w polityce zagranicznej odniosła się także Agnieszka Pomaska (KO). - stwierdziła posłanka.
Jej zdaniem dzieje się tak dlatego, że polityka europejska stała się elementem polityki krajowej. - przekonywała Pomaska. Według niej pozycja Polski jest dziś bardzo słaba, a co za tym idzie - jak dowodziła - możliwości negocjacyjne naszego kraju "są praktycznie żadne".
Cezary Grabarczyk (KO) odniósł się natomiast do sytuacji w obszarze infrastruktury. Przekonywał, że rządy PO i PSL zostawiły dobrze rozwiniętą sieć autostrad i dróg ekspresowych. "Wybudowaliśmy ponad dwa 2 tysiące kilometrów tych dróg o najlepszych parametrach. Rząd PiS obiecywał, że będzie szybciej, taniej i lepiej. Jak jest? Wszyscy widzimy. Autostrada A1 - opóźniona, autostrada A2 - opóźnione, drogi ekspresowe - opóźnione, zmieniony program budowy dróg krajowych, ale przede wszystkim buduje się drożej" - powiedział Grabarczyk.
Zarzucił ponadto rządowi PiS "chaos i opóźnienia", jeśli chodzi o modernizację kolei. - zaznaczył Grabarczyk.
Zastój - jak mówił - panuje także, jeśli chodzi o zakup nowego taboru. - ocenił poseł KO, w przeszłości minister infrastruktury w rządzie Donalda Tuska.