Dziennik Gazeta Prawana logo

"Na miejscu Kaczyńskiego uciekłbym na bezludną wyspę"

19 lipca 2008, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Szybko bym zrezygnował, przeprosił i gdzieś na bezludną wyspę wyjechał" - mówi w radiu TOK FM Lech Wałęsa, pytany o to, co zrobiłby na miejscu Lecha Kaczyńskiego. Były prezydent ostro skrytykował obecnego za nagranie rozmowy z szefem dyplomacji.

"Kto robi coś takiego, że zaprasza do siebie, a potem wkłada do klatki i robi jakieś doświadczenia?" - mówił Lech Wałęsa, komentując okoliczności rozmowy Lecha Kaczyńskiego z Radosławem Sikorskim. Prezydent dyskutował z szefem dyplomacji w pokoju zabezpieczonym przed podsłuchem. Rozmowa dotycząca postępu negocjacji z Amerykanami w sprawie tarczy antyrakietowej została nagrana.

Zdaniem Lecha Wałęsy ten fakt kompromituje Lecha Kaczyńskiego. Do tego stopnia, że powinien ustąpić z urzędu prezydenta. "Ja bym szybko zrezygnował, przeprosił i gdzieś na bezludną wyspę wyjechał" - mówił były prezydent w TOK FM.

Po raz kolejny wezwał też do pozbawienia Lecha Kaczyńskiego urzędu głowy państwa. Jak? "Kulturalnie i demokratycznie" - powiedział tylko Lech Wałęsa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj