Czarnek był pytany, czy zgadza się z opiniami niektórych naukowców, że tzw. kierunek gender to nie jest nauka.
- odpowiedział. - ocenił minister.
- powiedział minister.
Według niego dziś największym problemem jest to, że ci, którzy głoszą tezy zgodne ze swoim światopoglądem, a poparte argumentami naukowymi, "bardzo często są dyskryminowani".
- dodał.
Pytany, czy będzie to ujęte w nowe normy prawne, powiedział, że w jego resorcie trwają prace nad konkretnym dokumentem prawnym na ten temat. Ale jego zdaniem ministerstwo nauki ma już "szereg kompetencji przewidzianych dziś prawem, którymi może reagować na tego typu skrajne przypadki".
Minister Czarnek podkreślił, że wolność nauki powinna dotyczyć wszystkich, również konserwatystów i naukowców z chrześcijańskim światopoglądem. - powiedział.
Pytany, czy potrzebna jest reforma, nowelizacja tzw. Konstytucji dla Nauki, odparł: