W filmie TVN24 "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza", który miał premierę na stronie internetowej stacji, przedstawiono dokumenty, relacje i rozmowy, wskazujące, że kard. Dziwisz, były papieski sekretarz, uczestniczył m.in. w procederze tuszowania nadużyć seksualnych przez księży na całym świecie.
Anna Maria Żukowska, rzeczniczka Lewicy, oceniła na konferencji w Sejmie, że na papieża św. Jana Pawła II rzuca cień kardynał Dziwisz. - - mówiła.
Rzeczniczka oceniła, że "kardynał Dziwisz jest współodpowiedzialny za krycie przestępców w łonie Kościoła katolickiego", po czym rzuciła portret Dziwisza na sejmową posadzkę, roztrzaskując chroniącą go szybkę.
- - mówiła Żukowska.
Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus przypomniała, że wraz z warszawską radną Agatą Diduszko-Zyglewską przekazały w ubiegłym roku papieżowi Franciszkowi raport na temat 22 polskich biskupów, którzy tuszowali przestępstwa seksualne i przenosili kościelnych hierarchów z parafii do parafii. - - podkreśliła.
- - mówiła Scheuring-Wielgus.
Jak wynika z materiału TVN24, nazwisko kardynała Stanisława Dziwisza pojawia się w tle głośnych skandali pedofilskich, między innymi sprawy Marciala Maciela Degollado, założyciela Legionów Chrystusa, oraz byłego kardynała Theodore'a McCarricka. Wskazuje się zwłaszcza na niejasne powiązania finansowe.
W filmie pojawia się też postać Polaka, który twierdzi, że jako dziecko był wykorzystywany seksualnie przez księdza. Według TVN24, tę sprawę w 2012 roku ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski przedstawił - wraz z innymi sprawami wykorzystywania dzieci przez duchownych w Polsce - właśnie kardynałowi Dziwiszowi, arcybiskupowi seniorowi archidiecezji krakowskiej. Oczekiwana reakcja hierarchy na te informacje nie nadeszła.
Komentując film TVN24 kard. Dziwisz przekazał PAP w poniedziałek, że ponawia propozycję, by sprawami oceny działań podjętych przez stronę kościelną w kwestiach poruszanych w filmie "Don Stanislao" zajęła się niezależna komisja. - - zadeklarował.
- - zaznaczył kardynał i dodał również, że "dobro pokrzywdzonych jest wartością nadrzędną. Dzieci i młodzież nie mogą już nigdy doznać w Kościele krzywd, które miały miejsce w przeszłości".