Agata Adamek pytała wiceministrów Kaletę i Kowalskiego o ocenę słów ojca Rydzyka na urodzinach Radia Maryja. Politycy nie chcieli jednoznacznie potępić zakonnika. Kaleta mówił tylko, że Zjednoczona Prawica walczy z tym przestępstwem, a Janusz Kowalski zauważył, że za skrzywdzenie dziecka powinna być kara śmierci. Potem zaatakowali dziennikarkę TVN24, że zadaje pytania nie w temacie konferencji.

Reklama

Kolejne pytania o wypowiedzi ojca Rydzyka wywołały wściekłość Dominika Tarczyńskiego z PiS, który też był na konferencji. Skrytykował dziennikarzy TVN24, że nie obchodzą ich "setki milionów euro, wyciekających z Europy" i powinni zadawać inne pytania. Na takie strofowanie odpowiedział Radomir Wit z TVN24, który zauważył, że politycy nie będą cenzurować dziennikarzy i on nie zada swoich pytań. To zakończyło konferencję prasową.

"Może w takim razie przestańmy nazywać te spotkania konferencjami prasowymi, tylko jakąś bardziej adekwatną nazwą?" - skomentował to starcie na Twitterze dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej" Tomasz Żółciak.

Spięcie Tarczyńskiego z dziennikarzami

Rozmawiamy tutaj o miliardach a wy bawicie się słówkami, chcecie grać słówkami nie dyskutując o tym, że setki miliardów wypływają Z Europy. To jest poziom waszego dziennikarstwa. Zamiast zająć się poważnymi problemami – mówił do dziennikarzy na konferencji prasowej Dominik Tarczyński.

Słyszycie – potępiamy pedofilię w całości, bez względu na to, czy to jest ksiądz, strażak, nauczyciel. A wy chcecie nakręcać atmosferę wokół kilku słówek? – dodał.

Do sytuacji odniósł się dziennikarz Radomir Wit z TVN24.

Panowie, jeżeli zapraszacie na konferencję prasową dziennikarzy, to wysłuchuje się ich pytań, jeżeli w takiej atmosferze ma to przebiegać, to ja rezygnuję, dziękuję, nie będzie już żadnych pytań – skwitował Wit.

Reklama

Szlezak odpowiada Tarczyńskiemu

"Z jakiego pan jest radia? Pytał mnie złośliwie jeden europoseł na niedawnej konferencji .. Z tego, które powstało http://m.in. dzięki niemu ;)" - napisał w mediach społecznościowych Klaudiusz Szlezak, dziennikarz Radia Nowy Świat, komentując wyniki radiowej Trójki, której słuchalność, w okresie od września do listopada, spadła do najniższego poziomu w historii.