Nasz problem polega na tym, że raport pana Millera, który zostały opublikowany 8 miesięcy później, a więc w lipcu 2011 roku, powtarza fundamentalne tezy raportu pani Anadiny. Do dzisiaj jest on punktem odniesienia dla myślenia lewicy, liberałów, ludzi związanych z Donaldem Tuskiem i PO. Raport blokuje ich świadomość narodową, sprawiając, że stają się oni zakładnikami Federacji Rosyjskiej, bo muszą powtarzać najważniejsze dla Rosji tezy, zrzucając odpowiedzialność i oskarżając polskich pilotów - mówił na antenie Radia Maryja Antoni Macierewicz. Warto, żeby przemyśleli swoje stanowisko i nie popierali zarzutów pana Putina, które są kierowane pod adresem Polski. Warto także, aby przeczytali stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej, które zostało napisane w listopadzie-grudniu 2010 roku – dodał były szef MON.

Reklama

Macierewicz zdradził datę publikacji raportu

Szef podkomisji smoleńskiej zapowiedział, że wkrótce zostanie opublikowany raport o katastrofie. Wystarczyło 8 miesięcy presji, żeby zmusić ludzi, często bardzo wybitnych i kompetentnych, do tego, aby powtórzyli kłamstwa Anodiny. Pamiętajmy o tym w obecnym roku. Miejmy w pamięci, jak bardzo ważna jest prawda o dramacie smoleńskim, wyniki badania komisji, która teraz działa i pokazała, że rzeczywistą przyczyną była eksplozja, wysadzenie w powietrze samolotu. Dziękuję Radiu Maryja, Telewizji Trwam, Rodzinie Radia Maryja, tym wszystkim, którzy podtrzymywali nas przy pracy nad prawdą o dramacie smoleńskim. Będzie ona niedługo opublikowana w wersji filmowej i papierowej. Gdy skończy się wreszcie pandemia koronawirusa, komisja będzie mogła się spotkać, a raport zostanie opublikowany. Mam nadzieję, że przetnie on wszystkie działania antypolskie, z jakimi mamy do czynienia – podsumował.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowsk