- powiedział Michał Dworczyk.
Podczas konferencji w KPRM Dworczyk poinformował, że jest bardzo duże obciążenie systemu do rejestracji szczepień.- dodał. - podał szef KPRM.
Co było przyczyną chaosu?
Dworczyk zwracał uwagę na konferencji prasowej, że czwartkowy błąd systemu polegał na tym, że system zaczął proponować terminy kwietniowe, a nie majowe, osobom w wieku 40 plus, które zgłosiły wcześniej chęć do szczepienia. – dodał.
Szef KPRM przekazał, że wszystkie te osoby, które były zarejestrowane na terminy kwietniowe przypadające od najbliższego wtorku do 30 kwietnia, otrzymały SMS-a z powiadomieniem, że termin ich szczepienia został zmieniony. – poinformował pełnomocnik rządu ds. szczepień
Nowe terminy szczepień
powiedział Dworczyk na piątkowej konferencji prasowej. - podkreślił.
Jak dodał, ten komunikat został już rozesłany do punktów szczepień. - zauważył. - powiedział szef KPRM.
Dworczyk mówił również o tym, że uruchomienie możliwości zapisów dla osób w wieku 40-59 lat, które wcześniej deklarowały chęć zaszczepienia się, wynikało z jednej strony z przyspieszenia programu szczepień oraz pojawieniem się dziesiątek tysięcy nowych terminów w systemie, a z drugiej strony - pewnym spowolnieniem w rejestrowaniu się osób powyżej 60. roku życia. Szef KPRM podkreślił, że "priorytetem" są osoby powyżej 60. roku życia, bo to te osoby są najbardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19. - dodał