Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwie Białorusinki rozpoczęły głodówkę w Warszawie

26 maja 2021, 20:18
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Stanislawa Glinnik
<p>Białoruska aktywistka Stanislawa Glinnik podczas protestu głodowego przed siedzibą przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Warszawie</p>/PAP
Dwie Białorusinki zaczęły strajk głodowy przed biurem Komisji Europejskiej. Domagają się wprowadzenia przez UE dalszych sankcji gospodarczych przeciwko reżimowi Łukaszenki. Zwracają też uwagę na coraz większe represje Łukaszenki wobec obywateli.

Stanisława Glinnik i Bażena Szamowicz, mieszkające obecnie w stolicy rozpoczęły głodówkę przed przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Warszawie. Jak mówią, doceniają dotychczasowe działania Unii Europejskiej, jednak ich zdaniem potrzeba znacznie więcej. Dziewczyny maja ze sobą m.in. śpiwory, namiot, wodę. Na budynku KE są takie plansze z hasłami jak "Wolna Białoruś" czy "Głodujemy dla wsparcia Białorusinów".

– mówiła Bażena Szamowicz, studentka Akademii Teatralnej w Warszawie, pytana dlaczego zdecydowała się na taki krok.

Jak opowiadała, spotkała Stanisławę Glinnik podczas protestu obok PKiN na innym proteście przeciw reżimowi Łukaszenki. Dziewczyna powiedziała jej wtedy, że nie wie, jak ma reagować na to, co się dzieje w ich kraju i chyba będzie uczestniczyć w strajku głodowym. – powiedziała jej wtedy Bażena.

Dziewczyny zdecydowały na taką formę protestu - bo jak tłumaczą - chcą zwrócić uwagę na Białoruś, która zniknęła z mediów aż do tej niedzieli, kiedy porwano samolot. Bażena przypomniała, że temat Białorusi jest obecny w mediach tylko od czasu do czasu, a w jej kraju przecież cały czas trwają ostre represje i dużo ludzi z tego powodu musiało też wyjechać.  – mówiła. Jak dodała, wydaje jej się, że to działa, gdyż po budynkiem Komisji pojawiło się dziś dużo mediów zainteresowanych tematem Białorusi.

Stanisława Glinnik, mieszkanka Warszawy od ośmiu lat, a wcześniej także studentka, dodała do tego, że ich celem jest to, aby UE wprowadziła sankcje gospodarcze przeciwko reżimowi Łukaszenki.  – wskazała. Białorusinka mówiła też o tym, że teraz sytuacja w jej kraju jest straszna – ludzie znikają z ulic, są skazywani na wieloletnie wyroki więzienia.

"Cichy protest"

Mimo tego - jak podkreślała - cały czas trwa tam "cichy protest" - ludzie potajemnie się spotykają, rozmawiają w internecie, rysują graffiti.  - wytłumaczyła. Protest jest na razie bezterminowy. 

W poniedziałek przywódcy UE na szczycie w Brukseli zdecydowali o nałożeniu kolejnych sankcji na przedstawicieli reżimu białoruskiego, jak również sankcji gospodarczych na ten wschodnioeuropejski kraj. Unijna przestrzeń powietrzna ma zostać zamknięta dla białoruskich linii lotniczych. Decyzje te były reakcję na porwanie przez ten kraj samolotu relacji Ateny - Wilno linii Ryanair.

Samolot relacji Ateny-Wilno linii Ryanair został zmuszony do lądowania w Mińsku w niedzielę z powodu rzekomego ładunku wybuchowego na pokładzie. Władze Białorusi potwierdziły, że poderwały myśliwiec MiG-29 do pasażerskiej maszyny. Po lądowaniu w stolicy Białorusi zatrzymano tam Ramana Pratasiewicza, byłego współredaktora kanału Nexta, uznanego przez władze białoruskie za "ekstremistyczny".

Z ponad ośmiogodzinnym opóźnieniem w niedzielę wieczorem samolot dotarł do Wilna. Oprócz Pratasiewicza na pokładzie nie było także jego partnerki i – według białoruskiego opozycjonisty Pawła Łatuszki – jeszcze czterech innych osób. Działania Białorusi potępiło w niedzielę wiele państw, w tym Polska, zarzucając władzom w Mińsku złamanie prawa międzynarodowego, piractwo, "terroryzm państwowy" i "porwanie samolotu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj