W dniu 31 maja 2021 r. Zrzutka.pl sp. z o. o. skierowała do Prokuratury Rejonowej w Wałczu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu tj. przestępstwa z art. 286 par. 1 k.k. w zw. z art. 270 par. 1 k.k. (oszustwo i fałszerstwo materialne - PAP) przez Pana Krzysztofa M. - poinformował portal na swoim Twitterze.

Reklama

Jak wskazano, decyzja zapadła przede wszystkim "na podstawie wyników weryfikacji", którą portal prowadził w odniesieniu do zbiórki ale także w oparciu o oświadczenie opublikowane na oficjalnym profilu na Twitterze Pana Krzysztofa M., w którym przyznał on, że cel wskazany w opisie zbiórki (...) "Pobyt w USA" nie był rzeczywisty.

Aspekt prawny sprawy zbada prokuratura, którą zawiadomimy o możliwości popełnienia przestępstwa - napisała w poniedziałek na Twitterze Kidawa-Błońska, odnosząc się do sprawy.

Zbiórka

Asystent Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w 2020 roku rozpoczął zbiórkę pieniędzy na walkę z białaczką.

"Dzień dobry. Nazywam się Krzysztof Malinowski. Mam 45 lat. Właściwie od dziecka choruję na różne choroby, z którymi radziłem sobie sam. Tym razem nie jestem w stanie tego robić. Nigdy nie prosiłem nikogo o pomoc i teraz też nie chciałem, ale po długich prośbach bliskich mi osób postanowiłem to zrobić głównie dla nich no i zawalczyć jeszcze raz o siebie. Potrzebuję polecieć do USA na eksperymentalną terapię, która jest dla mnie ostatnią szansą. Wyczerpałem już wszelkie możliwości leczenia bialaczki, która mnie zabija. Chemioterapia, ani transfuzja krwi nie pomogły. Koszt terapii opłaca mi strona brytyjska, ale pobyt muszę sfinansować sam. Potrzebna kwota to 6500 funtów (około 30000 PLN) Z góry dziękuję za każdą pomoc. Krzysztof" (pisownia oryginalna)" – czytamy na stronie zrzutki Krzysztofa Malinowskiego.

Pomagała mu wtedy m.in. wicemarszałek Sejmu.

"Krzysztof @Krzych75 jest prawdziwym fighterem. Swoją wolą walki mógłby obdarować wielu ludzi. Dziś potrzebuje naszego wsparcia w walce z chorobą. Pomóżmy!” – pisała Kidawa-Błońska.

Jak podaje portal salon24.pl, mężczyzna przyznał, że ma problemy ze zdrowiem, ale na białaczkę nie choruje. "W miarę możliwości będzie oddawał każdą złotówkę” - zadeklarował były asystent.

Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska złożyła oświadczenie, w którym informuje, że Krzysztof Malinowski nie pełni już funkcji jej asystenta społecznego.

Kidawa-Błońska: Czuję się oszukana

Całe życie staram się pomagać ludziom w potrzebie. Wspieram zbiórki na leczenie. Jestem wstrząśnięta, że można to wykorzystać, by oszukać innych. @Krzych75 wyrządził ogromną krzywdę przede wszystkim osobom, które naprawdę potrzebują pomocy – napisała wicemarszałek Sejmu na Twitterze.

Tak jak wiele osób, które wierzyły w jego szczerość, czuję się oszukana. Uważam, że wszystkie szkody wyrządzone przez Krzysztofa Malinowskiego muszą zostać przez niego naprawione, a on sam powinien ponieść konsekwencje prawne swojego zachowania – dodała.

Reklama