- mówił Morawiecki. Jak ocenił, - podkreślił.
Morawiecki; Da nas bezpieczeństwo jest priorytetem
- mówił Morawiecki.
Premier: Migracje chcą wywołać nasi przeciwnicy ze wschodu
Jak przypomniał, na miejscu jest już 1,5 tys. żołnierzy, a za parę dni ma być łącznie około 2 tys. - mówił Morawiecki. - wskazał. Jak podkreślił, "jesteśmy na to gotowi". - zadeklarował.
"Mamy do czynienia z atakiem hybrydowym"
- powiedział Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w oddziale Straży Granicznej w Kuźnicy na granicy polsko-białoruskiej.
W Usnarzu Górnym, na granicy polsko-białoruskiej, po stronie Białorusi, od kilkunastu dni koczuje grupa migrantów; osoby te nie są wpuszczane do Polski, granicę zabezpiecza Straż Graniczna i żołnierze; migranci nie chcą wracać na Białoruś. Według ostatnich informacji Straży Granicznej grupa koczujących liczy 24 osoby.
Premier podkreślił, że - podkreślił szef polskiego rządu.
"Nie damy się sprowokować nawet wewnętrznym krytykom"
Szef rządu podkreślił, że dobrze zorganizowane działania chroniące polską stronę granicy z Białorusią, wspierane przez Komisję Europejską, powodują, że reżim prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki - oświadczył. Premier zaznaczył, że
- zapewnił szef rządu. - dodał. - powiedział Mateusz Morawiecki.