- przekazał prokurator Marek Skrzetuski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Jak dodano,. Chodzi o artykuł kodeksu karnego, który mówi o kierowaniu gróźb karalnych.
Zawiadomienie skierował też sam Niedzielski
W piątek także minister zdrowia Adam Niedzielski złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie słów posła Konfederacji Grzegorza Brauna, który w czwartek w Sejmie krzyknął pod jego adresem: .
Niedzielski wystąpił w czwartek w Sejmie w związku z wnioskiem klubu KP-PSL o przedstawienie informacji bieżącej. Głos po wystąpieniu ministra zabrał m.in. Braun, który mówił o przyszłym za działania rządu i resortu zdrowia podczas pandemii Covid-19; już po tym, gdy skończył się czas jego wypowiedzi i mikrofon został wyłączony, krzyknął w kierunku siedzącego w ławach rządowych Niedzielskiego:.
"Zachował się skandalicznie"
W czwartek Niedzielski powiedział z mównicy sejmowej, że Braun. - - powiedział Niedzielski. Dodał, że. - oświadczył minister.
Podziękował innym posłom "za jednoznaczną postawę". - stwierdził Niedzielski.
Wcześniej, tuż po wypowiedzi Brauna, prowadząca obrady wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) oświadczyła, że poseł Konfederacji zachował się skandalicznie i zapowiedziała, że sprawą zajmie się Prezydium Sejmu. - powiedziała Kidawa-Błońska.
Zareagowali również inni posłowie, w tym prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który zwracając się do Brauna powiedział m.in., że nie wolno wobec nikogo mówić tak, jak on pod adresem Niedzielskiego. Szef PSL podkreślał, że to i
Ostatecznie wicemarszałek Kidawa-Błońska, powtarzając, że Braun zachował się skandalicznie, wykluczyła go z czwartkowych obrad Sejmu.