Policja szuka sprawcy zniszczenia szyldu wspólnego biura posła Filipa Kaczyńskiego i europoseł Beaty Szydło, mieszczącego się w kamienicy przy wadowickim rynku. Kaczyński uważa, że to pokłosie działalności posłów Franciszka Sterczewskiego i Klaudii Jachiry.
Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło na policję. – powiedział w środę rzecznik wadowickiej policji asp. sztab. Dariusz Stelmaszuk.
Jak dodał policjant, sprawca pod drzwiami do budynku pozostawił znicz i kawałek kartony z napisem: "Pamięci ofiar polityki granicznej PiS".
Zniszczony szyld biura PiS
Do sprawy na Twitterze odniósł się Filip Kaczyński. Napisał, że "owoce działalności" posłów Franciszka Sterczewskiego, Klaudii Jachiry "i spółki", dotknęły także jego biuro, które dzieli z Beatą Szydło. "Zniszczenie i próba wyrwania tablicy właśnie jest zgłaszane policji. Zadowoleni jesteście z siebie, Platformo Obywatelska?" – napisał. Opublikował też m.in. zdjęcia tablicy, której jeden z rogów został wyrwany ze ściany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP