W Pałacu Prezydenckim zebrała się Rada Bezpieczeństwa Narodowego, podczas której omówiono bieżącą sytuację związaną z groźbą inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Spotkanie trwało trzy godziny; całe posiedzenie i jego treść były objęte klauzulą tajności.
W spotkaniu uczestniczyli: szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki, Tomasz Siemoniak (KO), szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, szef klubu KP-PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. W posiedzeniu uczestniczyli także m.in. lider Kukiz'15 Paweł Kukiz, szef koła Konfederacji Jakub Kulesza, Jarosław Gowin z koła Porozumienie. Obecni byli także premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek oraz marszałek Senatu Tomasz Grodzki. MON reprezentował wiceszef resortu Wojciech Skurkiewicz, a MSZ - wiceminister Piotr Wawrzyk.
Sytuacja "jest trudna"
Po posiedzeniu prezydent ocenił, że obecna sytuacja w przestrzeni międzynarodowej. powiedział Duda- dodał.
Prezydent podkreślił, że dla Polski ta sytuacja jest ważna. - - powiedział.
Andrzej Duda zauważył, że w posiedzeniu Rady uczestniczyli przedstawiciele wszystkich klubów i kół, wyraził nadzieję, żePrezydent dziękował wszystkim uczestnikom posiedzenia za ich obecność, za spokojną i merytoryczną rozmowę oraz . Według niego ta atmosfera Ocenił, że postawa obecnych była
Zaznaczył, że .
Prezydent zapewnił, że wszyscy obecni na spotkaniu RBN wypowiedzieli się i przedstawili swoje stanowiska. - poinformował Duda.
Wyraził nadzieję, że wszystkie działania prowadzone na forum parlamentarnym i rządowym, które dotyczą kwestii związanych z bezpieczeństwem i budowaniem spokoju w przestrzeni międzynarodowej
"Może to będzie szerszy sygnał"
Po zakończeniu RBN b. minister obrony Tomasz Siemoniak (KO) przyznał, iż obecna sytuacja za naszą wschodnią granicą jest niebezpieczna dla Polski i trzeba rozważać różne scenariusze. - zaznaczył b. szef MON.
Wyraził nadzieję, że nie dojdzie do agresji rosyjskiej na Ukrainę. - powtórzył Siemoniak.
Wiceszef PO podkreślał też zgodę, jaka panowała podczas obrad w kwestii bezpieczeństwa Polski. - - zaznaczył.
Siemoniak ocenił jednak, że prezydent zbyt rzadko korzysta z możliwości zwoływania RBN. Dodał, iż podczas spotkania zaproponował, by w przyszłości w spotkaniach RBN brali udział także lider PO Donald Tusk oraz wicepremier ds. bezpieczeństwa, prezes PiS Jarosław Kaczyński. - - powiedział poseł KO.
Na jednomyślność w kwestii obecnej sytuacji międzynarodowej zwracał też uwagę prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. - - powiedział. Dodał, że porozumienie między stroną rządzącą a opozycją byłoby łatwiejsze, gdyby tego typu spotkania odbywały się częściej.
Kosiniak-Kamysz i Siemoniak przyznali, że podczas obrad RBN była poruszana kwestia likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która jest kością niezgody między Polską i Unią Europejską. Lider PSL zastrzegł, że obrady RBN miały charakter niejawny, w związku z tym nie może wiele powiedzieć na ten temat. - zapewnił Kosiniak-Kamysz. Dodał, iż jest optymistą po piątkowym spotkaniu. - - zaznaczył.
"Niezrozumiała nieobecność"
Również według lidera klubu Lewicy Krzysztofa Gawkowskiego dobrze, że odbyło się posiedzenie RBN, gdyż kwestie bezpieczeństwa powinny być wyłączone z bieżącego sporu politycznego. - - powiedział poseł. Jak dodał, posiedzenie pokazało, że "potrafimy ze sobą rozmawiać". - - podkreślił.
- zaznaczył Gawkowski. Dodał, że Polska powinna wspierać Ukrainę także m.in poprzez przesyłanie defensywnego sprzętu wojskowego, a także przygotować się na zaopiekowanie się uchodźcami, którzy w przypadku rosyjskiego ataku mogliby pojawić się na polskiej granicy.
Gawkowski zwróci uwagę, że w posiedzeniu RBN nie wziął udziału wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński. - - ocenił szef klubu Lewicy.
Do posiedzenia RBN odnieśli się także przedstawiciele dwóch kół poselskich - Hanna Gill-Piątek z Polski 2050 oraz Wojciech Konieczny z PPS. Według Gill-Piątek dobrze, że posiedzenie odbyło się w takiej formule, ponieważ pozwoliło to na wybrzmienie większej liczby merytorycznych głosów.
- - powiedziała Gill-Piątek.
Posłanka Polski 2050 oceniła też, że obecnie ze względu na "trudną sytuację wewnętrzną w kraju" prezydent ma szczególną rolę w budowaniu porozumienia między stroną rządzącą, a opozycją. Również podkreśliła, że RBN w takim składzie powinna odbywać się częściej.
Reprezentant PPS zaznaczył z kolei, że posiedzenie pozwoliło opozycji na zadanie nieograniczonej liczby pytań, na które padły odpowiedzi ze strony zarówno prezydenta, jak i rządu. - - ocenił poseł. Dodał, że opozycja podobnie jak rząd ocenia sytuację. - - podkreślił Konieczny.
Żądania Rosji
Pod koniec ubiegłego roku Rosja sformułowała szereg żądań wobec USA i NATO, nazywając je propozycjami w sprawie gwarancji bezpieczeństwa. Rosja domaga się prawnych gwarancji nierozszerzenia NATO m.in. o Ukrainę; kraje Sojuszu wykluczyły już spełnienie tego postulatu. W przypadku niezrealizowania żądań Moskwa zapowiada kroki, w tym militarne, chociaż nie precyzuje, jakie mogłyby to być działania.
Ukraina i państwa zachodnie uważają, że skoncentrowanie żołnierzy przy ukraińskiej granicy przez Rosję ma służyć wywarciu presji na Kijów i wspierające go stolice. Eksperci wojskowi oraz zachodnie rządy mówią o realnej groźbie rosyjskiej agresji.
Prezydent USA Joe Biden potwierdził w trakcie czwartkowej rozmowy telefonicznej z swym ukraińskim odpowiednikiem Wołodymyrem Zełenskim gotowość do zdecydowanej reakcji USA w razie agresji Rosji wobec Ukrainy. Zapowiedział też pomoc gospodarczą dla Kijowa.
Na początku tygodnia odbyła się, w formie wideokonferencji, rozmowa prezydenta USA Joe Bidena z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy oraz przywódców Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, UE i NATO.