- powiedziała na początku wtorkowych obrad Sejmu marszałek Elżbieta Witek.
Po tych słowach część posłów zaczęła skandować "Cześć i chwała bohaterom", część nadal siedziała, a inni wyszli z sali obrad.
- napisała na Twitterze posłanka PPS Joanna Senyszyn.
Do sytuacji odniósł się również wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. napisał na Twitterze.
71 lat temu w warszawskim więzieniu na Mokotowie władze komunistyczne wykonały wyrok śmierci na mjr. Zygmuncie Szendzielarzu "Łupaszce", dowódcy V Wileńskiej Brygady AK, a następnie oddziałów partyzanckich eksterytorialnego Wileńskiego Okręgu AK; żołnierz podziemia antykomunistycznego; w 1948 r. aresztowany przez UB i skazany na karę śmierci; szczątki "Łupaszki" zidentyfikowano w 2013 r. w wyniku ekshumacji przeprowadzonych przez IPN na tzw. Łączce na Wojskowych Powązkach; pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika w 2016 r. został pochowany z wojskowym ceremoniałem na Wojskowych Powązkach.