Dziennik Gazeta Prawana logo

OSW wskazuje różnice między Polską a Niemcami. "Warszawa zakłada, że kontakty z Moskwą są niemożliwe"

8 stycznia 2023, 19:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wojna w Ukrainie
<p>Wojna w Ukrainie</p>/Shutterstock
Niektórzy członkowie NATO, w tym Niemcy, wydają się chcieć jak najszybszego zakończenia działań wojennych na Ukrainie, nawet jeśli kraj ten musiałby pójść na ustępstwa terytorialne. Z kolei Polska chce długoterminowo osłabić Rosję - pisze w niedzielę portal dziennika "Welt".

Polscy politycy codziennie wypowiadają to, czego Niemcy czy Francuzi zwykle nie mają odwagi powiedzieć, nakreślając jeden ze swoich celów wojennych: Rosja w wyniku swej brutalnej i agresywnej wojny z Ukrainą musi być bezwzględnie i w jak największym stopniu osłabiona.

Autor artykułu Philipp Fritz cytuje jako "typową dla czołowych polskich polityków" wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, który w listopadzie 2022 roku powiedział, że "w tej wojnie rozpętanej przez Rosję wynik może być tylko jeden: albo wygra Ukraina, albo przegra cała Europa".

- oświadczył w rozmowie z "Welt" wysoki rangą dyplomata w polskim MSZ, który nie chciał być wymieniany z nazwiska. - dodał.

 - stwierdza publicysta.

 - zauważa Fritz.

Dwa obozy: pokój i sprawiedliwość

Kraje NATO i UE można obecnie podzielić na dwa obozy; w opracowaniu think tanku European Council on Foreign Relations politolodzy Iwan Krastew i Mark Leonard przypisują tym dwóm grupom pojęcia "pokój" i "sprawiedliwość" - pisze "Welt". Jedna grupa państw, do której należą Niemcy, chce jak najszybszego zakończenia walk na Ukrainie, nawet jeśli kraj ten będzie musiał pójść na ustępstwa terytorialne; podstawowym celem drugiej jest "ukaranie" Rosji.

Według Krastewa i Leonarda, Polska jest jedynym krajem UE, w którym większość społeczeństwa również woli "sprawiedliwość" od szybkiego "pokoju".

- powiedział "Welt" wiceminister spraw zagranicznych RP Marcin Przydacz. O- dodał.

- podkreślił Przydacz. - stwierdził wiceszef MSZ.

Polski pogląd różni się od niemieckiego, który jest znacznie bardziej niezdecydowany. powiedziała "Weltowi" Justyna Gotkowska, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

Według niej w Berlinie wydaje się, że jest nadzieja na to, iż uda się jakoś wrócić do rozmów z Moskwą.  - powiedziała Gotkowska.

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj