Według przedstawicieli Państwowej Komisji Wyborczej zmiany w ordynacji proponowane przez Prawo i Sprawiedliwość są możliwe później niż na pół roku przed wyborami.
Rozmówcy "Dziennika Gazety Prawnej" zorientowani w prawie wyborczym twierdzą, że orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, wskazujące właśnie na sześciomiesięczny okres na nowelizację przepisów, dotyczy "istotnych" zmian w prawie wyborczym, a te proponowane obecnie takie nie są.
To w praktyce może oznaczać, że dyskusja między partią rządzącą a jej politycznymi przeciwnikami dotycząca ostatecznego terminu wdrożenia reformy jest jałowa. Opozycja jest jednak odmiennego zdania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna