Lech Kaczyński korzysta z prawa łaski o wiele rzadziej niż jego poprzednicy. W ciągu nieco ponad trzech lat prezydentury darował kary jedynie 172 osobom. Aleksander Kwaśniewski - podczas dwóch kadencji - ułaskawił ponad 4 tysiące skazanych.
Lech Kaczyński od czasu objęciu urzędu prezydenta 23 grudnia 2005 roku ułaskawił do tej pory 172 osoby i aż 888 razy odmówił darowania kary. Jak wyliczył tygodnik "Wprost", na łaskę obecnego prezydenta mogło liczyć zaledwie ok. 16 procent osób, które zwróciły się do niego w tej sprawie.
Prawdziwym rekordzistą w ułaskawianiu pozostaje Aleksander Kwaśniewski. W ciągu 10 lat rządów darował kary aż 4302 osób, odmówił zaś w 2639 przypadkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane