Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik Tuska ma być twarzą kryzysu

24 lutego 2009, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rzecznik Tuska ma być twarzą kryzysu
Inne
Dlaczego Donald Tusk mianował Pawła Grasia na rzecznika rządu? Bo to on ma swoją twarzą firmować niepopularne "kryzysowe" decyzje premiera, by sam Tusk zachował szansę na walkę o fotel prezydenta - w rozmowie z DZIENNIKIEM zgodnie oceniają politycy opozycji.

"Po raz kolejny premier postawił na kolegę z boiska. Paweł Graś to dobry kolega i dobry pomysł, ale na rzecznika się nie nadaje" - mówi nam Ryszard Kalisz z SLD. W takim razie po co Tuskowi rzecznik, który nie zna się na swojej pracy? "Bo jest kryzys. Graś będzie ogłaszał wszystkie niepopularne decyzje podjęte przez rząd, by nic nie ugodziło w premiera" - wyjaśnia.

>>> "Polski Bond" został rzecznikiem rządu

Także Zbigniew Wassermann z PiS uważa, że Paweł Graś będzie pełnił rolę piorunochronu dla rządu i Platformy Obywatelskiej. Zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz. "Ta nominacja może mieć związek z tym, że rząd nie radzi sobie ze sferami bezpieczeństwa i pracą służb specjalnych. To kwestie, w których Graś jest ekspertem, więc za wszelką cenę będzie dbał o dobre imię specsłużb" - wyjaśnia Wassermann.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj