Agnieszce Chłoń -Domińczak tuż po powrocie z takiego urlopu 2 kwietnia wyszło zarządzenie ministra pracy określające nowy podział ról i obowiązków wiceministrów. Większą część jej obowiązków przejął wiceminister Marek Bucior.
>>>Fedak klęła spie..alaj po żydowskim żarcie
Chłoń-Domińczak pozostało koordynowanie działań dotyczących dyskryminacji zawodowej i społecznej, aktywizacja zawodowa ludzi po pięćdziesiątce, a także nadzór nad biblioteką. Bezskutecznie. Zanosi się więc na koniec kariery jednej z najbardziej kompetentnych osób w rządzie Donalda Tuska.
- mówią jej znajomi.
Jak komentuje tę sytuację minister Fedak? W swoim stylu - - powiedziała DZIENNIKOWI. I dodała - "W ubiegłym roku przeprowadziliśmy największą liczbę ustaw. Wszyscy narzekają na nadmiar pracy. Zdarzało się, że któryś z wiceministrów groził dymisją, ale dlatego że miał za dużo pracy, a nie za mało".
Nasi . Minister Fedak zaprzecza. Jak mówi, premier nie wtrąca się w bieżącą działalność resortu pracy.
- mówi była minister pracy Joanna Kluzik-Rostkowska (PiS). Co sądzi o kompetencjach wiceminister? Jej ocena jest niecodzienna jak na polityka z opozycji - "Agnieszka Chłoń-Domińczak jest urzędnikiem kompetentnym, ma ogromną wiedzę, przeprowadziła najtrudniejszą reformę emerytalną. Powinni ją za to nosić na rękach".
Agnieszka Chłoń-Domińczak nie chciała komentować spekulacji o swojej dymisji. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że
W resorcie pracy Agnieszka Chłoń-Domińczak pracuje z - małymi przerwami - od 12 lat. Pracowała z różnymi ekipami - od lewicy do prawicy. Z Jerzym Hausnerem przygotowywała reformę gospodarki, z Izabelą Jarugą-Nowacką pracowała nad reformą emerytalną. Jesienią ubiegłego roku . Prezydencki minister Andrzej Duda zarzucił wówczas premierowi, że unika dyskusji i zasłania się kobietą w ciąży. Wybuchła awantura, przerwano obrady.
- tłumaczyła posłom po wznowieniu obrad Agnieszka Chłoń-Domińczak. 17 marca odebrała Nagrodę im. Andrzeja Bączkowskiego, która jest przyznawana ludziom stanowiącym "wzór służby publicznej". Minister pracy Jolanta Fedak (PSL) nie pofatygowała się na uroczystość.
W ministerstwie od kilku miesięcy wrze - ostatnio związki zawodowe stanęły w obronie zwalnianych dyrektorów departamentów.
- mówi minister Fedak i zapewnia, że nie ma żadnej "rzezi dyrektorów". Według minister Fedak odwołani zostali jedynie ci, którzy mieli słabe wyniki w pracy. Wśród odwołanych znalazł się m.in. Dariusz Stańko, dyrektor departamentu analiz ekonomicznych i prognoz, podległy wiceminister Chłoń-Domińczak.