Polaryzacja wygrała te wybory?

Można tak powiedzieć. Warto jednak zauważyć, że w dużej mierze nie jest to klasyczny podział na dwie partie polityczne. Mamy do czynienia raczej z dwoma obozami: PiS i anty-PiS. W tym drugim różnorodność jest trochę większa, bo składa się z czterech ugrupowań. Dodatkowo sama Koalicja Obywatelska w środku jest różnorodna.

Reklama

Frekwencja – najlepsza od wyborów w 1989 r. – pokazała, jak duże emocje towarzyszyły temu głosowaniu. Udało się wytworzyć wrażenie, że stawka tych wyborów jest jeszcze większa niż trzy lata temu w wyborach prezydenckich. Ludzie mieli przekonanie, że każdy głos ma znaczenie, że każdy głos może przyczynić się do zwycięstwa jednej albo drugiej strony.

CZYTAJ WIĘCEJ WE WTORKOWYM WYDANIU DGP>>>