Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojtunik wskazuje, jak rozliczyć PiS po wyborach. "Istnieje możliwość..."

20 października 2023, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paweł Wojtunik
Paweł Wojtunik/Damian Burzykowski / newspix.pl
Według danych ze Państwowej Komisji Wyborczej, w wyborach do Sejmu zwycięstwo odniosło Prawo i Sprawiedliwość uzyskując 35,38 procent. Ma ona jednak małe szanse na zdobycie większości. Były szef CBA Paweł Wojtunik w rozmowie TOK FM uważa, że jest szansa na pociągnięcie do odpowiedzialności obozu rządzącego. 

W niedzielnych wyborach parlamentarnych KO zdobyło 30,70 proc. Dalej jest Trzecia Droga - 14,40 proc., Nowa Lewica - 8,61 proc. Konfederacja - 7,16 proc. - wynika z danych PKW. PiS ma małe szanse na zbudowanie większości w Sejmie popierającej jej rząd.

Wojtunik: Zgłaszają się do mnie sygnaliści…

Myślę, że specjalistyczne niszczarki nośników elektronicznych są dzisiaj popularnymi urządzeniami nie tylko w służbach specjalnych, ale w różnych instytucjach. Ale zawsze zostają świadkowie takich działań. W przypadku przestępstw urzędniczych nie ma możliwości popełniania przestępstwa doskonałego – powiedział Paweł Wojtunik. Były szef CBA dodał, że "zgłaszają się do niego sygnaliści, którzy chcą informować o nieprawidłowościach, jakich mieli się dopuścić ludzie z obozu władzy PiS." Prawdą jest, że pierwszego dnia po wyborach zaczęły ujawniać się takie osoby. Ten proces – narasta. Może niektóre z tych osób będą mogły być prawdziwymi świadkami koronnymi – skomentował. 

Były szef CBA twierdzi, że da się pociągnąć do odpowiedzialności ludzi z PiS. W Polsce w ostatnich latach były grupy, które były chronione i którym było wolno więcej. Nawet stworzono swoistą kulturę nepotyzmu i powoływania się na wpływy. W dodatku media publiczne były nie tylko na to ślepe i głuche, ale pozostawały również adwokatami tych, którzy powinni być ścigani. Te media tłumaczyły wyborcom, że tak naprawdę nic się nie stało – ocenił.

Istnieje możliwość prowadzenia równoległych postępowań przez Prokuraturę Europejską w sprawie wszelkich nadużyć, które są związane z wykorzystywaniem funduszy unijnych lub przestępstw na szkodę budżetu europejskiego. A w Polsce nie trzeba szukać daleko takich nadużyć – stwierdził były szef CBA. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj