Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent nie żądał odwołania wizyty Putina

9 września 2009, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To nieprawda, że Lech Kaczyński - dobę przed przylotem Władimira Putina do Polski - żądał od premiera odwołania tej wizyty. Kancelaria Prezydenta dementuje informacje "Polski", według której Kaczyński próbował w ten sposób zaprotestować przeciwko fałszowaniu przez Rosjan historii.

To nieprawda, że prezydent Lech Kaczyński zażądał od Donalda Tuska odwołania wizyty Władimira Putina w Polsce - zapewnia kancelaria. Kaczyński pytał jedynie o "ocenę zasadności wizyty".

"Podczas bardzo krótkiej rozmowy telefonicznej z premierem, która miała miejsce 30 sierpnia br., prezydent dotyczącym rzekomej agenturalnej działalności ministra spraw zagranicznych II Rzeczpospolitej Józefa Becka na rzecz Niemiec, zapytał premiera Donalda Tuska, jaka w tym kontekście jest jego " - czytamy w oświadczeniu prezydenckiej kancelarii.

Dzisiejsza "Polska The Times" napisała, że plan wizyty Putina i wspólną strategię działania Tusk ustalił z prezydentem już wcześniej. Wszystko wydawało się dopięte na ostatni guzik.

>>> Dobrze, że Putin przyjechał na Westerplatte

Ale - według "Polski" - na 24 godziny przed przylotem rosyjskiego premiera prezydent zażądał rozmowy z Donaldem Tuskiem, a podczas niej - odwołania wizyty. - te słowa miał usłyszeć szef rządu.

Dlaczego prezydent w ostatniej chwili zmienił zdanie? "Polska" pisze, że sytuację zaostrzyły ataki ze strony Rosji, a najbardziej atak na ministra Józefa Becka, którego rosyjski wywiad nazwał alkoholikiem i agentem niemieckiego wywiadu.

Gazeta przytacza reakcje otoczenia Tuska. "Był wściekły i przerażony, tym bardziej że Kaczyński mówił zupełnie coś innego niż podczas pierwszej rozmowy" - opowiada jeden ze współpracowników premiera. - opowiada inny uczestnik narady w kancelarii premiera".

>>> Rosjanie nie wpuścili Sikorskiego na Kreml

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło zaprzecza, by wiedział o takiej rozmowie prezydenta z premierem. Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak już nie. "Nie czuje się upoważniony do komentowania takich rozmów' - ucina.

Ludzie premiera nie chcą komentować tej informacji. " - powiedział szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak w TVN24.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj