Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraińscy poborowi uciekali za dolary. Nielegalny przerzut udaremniony przez służby

25 czerwca 2024, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ukraina walczy o przetrwanie, a wyposażenie i broń, jaką Ukraina otrzyma od Stanów Zjednoczonych w ramach przyznanego pakietu pomocowego, wystarczy na kwartał
Ukraińscy poborowi uciekali za dolary. Nielegalny przerzut udaremniony przez służby/ShutterStock
Blisko 100 mężczyzn próbowało jednego dnia nielegalnie zbiec z Ukrainy, korzystając z usług grupy przestępczej, która za wywiezienie jednej osoby pobierała opłatę w wysokości od 5 tys. do 18,5 tys. dolarów – poinformowało we wtorek ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze (DBR).

"21 czerwca 2024 roku funkcjonariusze DBR udokumentowali próbę przemytu około 100 osób przez granicę państwową. Zatrzymano cztery minibusy z 47 osobami. Pozostałe 53 osoby nie zdążyły dotrzeć do "punktu zbiórki'"- powiadomiło DBR w komunikacie.

Do zatrzymania doszło w obwodzie odeskim, który graniczy z Rumunią i Mołdawią. Jednym z członków grupy, która organizowała przerzut, był funkcjonariusz organów ścigania. Doradzał on kierowcom, którzy wywozili mężczyzn, w jaki sposób ominąć drogowe punkty kontrolne.

"Biznes" został zorganizowany przez mieszkańca obwodu odeskiego w maju 2024 roku. Szukał on mężczyzn, którzy chcieli nielegalnie opuścić Ukrainę, by uniknąć poboru do armii, przez media społecznościowe i zajmował się pobieraniem od nich opłat. Mężczyźni mieli być przewiezieni do granicy państwowej, by następnie przekroczyć ją pieszo.

Według DBR w zależności od możliwości finansowych "klient" płacił za usługę od 5 tys. do 18,5 tys. dolarów. "Tylko na tej partii uciekinierów handlarze spodziewali się zarobić około 1 mln USD" – wyjaśniono w komunikacie.

Przemytnicy zatrzymani, grozi im do 9 lat więzienia

Członkowie grupy przestępczej zostali zatrzymani. Za nielegalny przerzut ludzi przez granicę grozi im kara pozbawienia wolności do dziewięciu lat.

"Zatrzymani uciekinierzy w wieku powyżej 25 lat, a więc podlegających mobilizacji do armii, zostali przewiezieni do wojskowej komendy uzupełnień" – podało DBR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
xy
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy boją się o swoje pieniądze. Wojna na Bliskim Wschodzie budzi większy lęk niż inflacja »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj