Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdumiewający donos Ziobry na Tuska o 2 w nocy. "Zadzwoniłem na nr 112"

1 lutego 2025, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/PAP
"Wczoraj o godzinie 2 w nocy nocy byłem zmuszony złożyć zawiadomienie na policji na premiera Donalda Tuska, dlatego że nęka moich sąsiadów" - oznajmił w sobotę na antenie RMF FM poseł PiS Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości wyjaśnił, że powodem tej decyzji było zakłócenie spokoju jego sąsiadów przez wozy transmisyjne przed jego domem.

Piątkowe przedpołudnie w polskich mediach upłynęło pod znakiem osobliwego "spektaklu" ze Zbigniewem Ziobrą w roli głównej.

Zatrzymanie Ziobry

Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa w piątek o godz. 10.30 miała rozpocząć przesłuchanie Ziobry; polityk miał być wcześniej - po poniedziałkowym postanowieniu sądu - zatrzymany i doprowadzony przez policję. Policja pojawiła się w piątek wcześnie rano w Jeruzalu (woj. łódzkie) przed domem b. ministra sprawiedliwości z nakazem doprowadzenia przed sejmową komisję, a później przed jego warszawskim mieszkaniem, ale go nie zastała. Ziobro pojawił się ok. godz. 9.30 w Warszawie w siedzibie Telewizji Republika, gdzie udzielał wywiadu na żywo. Po jego zakończeniu i opuszczeniu studia, policja zatrzymała Ziobrę tuż po godz. 10.30.

Donos Ziobry na Tuska

W sobotę w RMF FM Ziobro poinformował, że w związku z tymi wydarzeniami o godzinie 2 w nocy złożył zawiadomienie na policji na Donalda Tuska. Dlatego, że nęka moich sąsiadów - powiedział.

Do sprawy odniósł się następnie w rozmowie z dziennikarzami. Wczoraj w nocy byłem zmuszony złożyć zawiadomienie na policję i ukierunkowałem je na pana premiera Donalda Tuska - oznajmił.

Jak argumentował, przed jego domem "w bardzo spokojnej miejscowości, na wsi (...) stały trzy duże wozy transmisyjne telewizji publicznej w likwidacji - z załogami, antenami satelitarnymi, reflektorami skierowanymi na jego dom i urządzeniami do produkcji prądu, których warkot budził mieszkańców" i wzbudzał ich niepokój. To jest zakłócanie ciszy nocnej - podkreślił Ziobro.

"Naleśnikowa pseudokomisja"

To jest medium, które zostało w kryminalny sposób przejęte przez Donalda Tuska, które podlega jego bezpośrednim nakazom i to widać, że Donald Tusk po prostu nie trzyma nerwów - dodał. Jego naleśnikowa pseudokomisja całkowicie się skompromitowała, w związku z tym te nerwy sprawiły, że nasłał trzy wielkie wozy transmisyjne, które zastraszały moich sąsiadów - powiedział, dodając, że wozy "stały przez całą noc do rana".

Telefon na numer 112

Nie ma mojej zgody na to, aby moi sąsiedzi ponosili koszty frustracji pana Donalda Tuska. Dlatego zadzwoniłem na numer 112, wskazałem, że pan Donald Tusk jest odpowiedzialny za te działania (...). Będę domagał się prowadzenia postępowania - policja przyjechała - wobec głównego dysponenta mediów publicznych dzisiaj w Polsce - powiedział Ziobro.

Ziobro został też zapytany w RMF FM, czy zrzeknie się immunitetu. Dlaczego mam się zrzekać, ułatwiać przestępcom hasanie kosztem polskiego prawa? - odparł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj