W PO jest oczywiste, dlaczego Drzewiecki podał się do dymisji, nie czekając na decyzję Donalda Tuska - mówi nam jeden z najbliższych współpracowników byłego już ministra. Czy dla ratowania partyjnego wizerunku Donald Tusk jest gotowy pójść dalej? Według naszych rozmówców prawdopodobnym scenariuszem są głębsze zmiany w rządzie.
"Premier o takiej rekonstrukcji mówi od dawna, ale nie było ku temu jakiejś okazji, teraz się nadarza" - przekonuje nas wpływowy polityk partii Tuska. Kto jeszcze może stracić stanowisko? a jego wypowiedzi w sprawie afery hazardowej na pewno mu nie pomogły" - odpowiada nasz rozmówca. Według naszych informacji , który również interweniował w sprawie przepisów ustawy hazardowej. Choć jego szef, wicepremier Waldemar Pawlak, nie ma do niego zastrzeżeń, to - jak twierdzą nasi rozmówcy z zarządu PO - Donald Tusk w swoim gabinecie chce mieć ludzi poza jakimikolwiek podejrzeniami. Dlatego nie ma miejsca na sentymenty, trzeba czyścić wszystko do spodu, tak by odebrać opozycji argumenty" - podkreśla.
>>>Drzewiecki podał się do dymisji
To właśnie to gremium zdecyduje, jak daleko pójdą zmiany i kto zastąpi Drzewieckiego w resorcie sportu. Jak mówią nasi rozmówcy, będzie to osoba zaufana. - przekonuje nasz informator z otoczenia premiera. Kilian to członek rady nadzorczej spółki PL.2012, były członek KLD i bliski współpracownik Jana Krzysztofa Bieleckiego. "To musi być ktoś o ogromnej politycznej sile przebicia, a to wyklucza naszych posłów z komisji sportu" - odpowiada jeden ze współpracowników premiera, dyskwalifikując kandydatury Andrzeja Biernata i Ireneusza Rasia, najczęściej typowanych przez media. Tego stanowiska, jak zapewnił nas rzecznik rządu Paweł Graś, nie obejmie także Grzegorz Dolniak, obecnie p.o. szefa klubu Platformy.