Mentzen wywołał temat ustawek Nawrockiego
Temat uczestnictwa Karola Nawrockiego w ustawkach kiboli został poruszony kilka dni temu w jego rozmowie ze Sławomirem Mentzenem. Kandydat na prezydenta nie zaprzeczył, że takie incydenty ma na swoim koncie. Można powiedzieć, że Nawrocki jest nawet z tego dumny.
Ustawki gorącym tematem debaty Trzaskowski - Nawrocki
Podczas piątkowej debaty prezydenckiej temat ustawek powrócił. Trzaskowski zwrócił się do swojego kontrkandydata z pytaniem, czy brał on udział w kibicowskich ustawkach, które są organizowane przez grupy przestępcze.
Czy w związku z tym podpisze pan projekt ustawy zaostrzającej kary za przemoc wobec funkcjonariuszy policji na stadionach? Proszę jasno powiedzieć, niech pan powie też o ustawkach, bo widzę, że jest pan z tego dumny - podkreślił Trzaskowski.
Nawrocki uderzył w Tuska
Więcej o ustawkach mógłby panu powiedzieć pana szef, Donald Tusk. Chwalił się swoim udziałem w ustawkach w rozmowie z Michałem Listkiewiczem, mam nadzieję, że już rozmawialiście na ten temat – kontynuował Nawrocki, który zasugerował także, że aktualny premier nie grał wówczas do końca fair. Między mną a Donaldem Tuskiem była jednak tego typu różnica, że on tam stał z jakimś metalowym szlauchem, a ja jestem człowiekiem z krwi i kości. Tę debatę prowadzimy też w sposób uczciwy i z szacunkiem do przeciwnika, którego, cóż, ciężko szanować za to, co robi dla mojej ojczyzny. Moje wszystkie aktywności sportowe opierały się zawsze na sile mojego serca, sile pięści, mięśni i zawsze była to uczciwa rywalizacja, niezależnie od tego, gdzie się toczyła - odpowiedział Nawrocki.
Tusk odpowiedział w mediach społecznościowych
Donald Tusk postanowił odpowiedzieć na portalu X, krótkim wpisem: Po tej debacie panu Nawrockiemu odechce się ustawek chyba do końca życia.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.