Dziennik Gazeta Prawana logo

Hołownia z Kaczyńskim za plecami Tuska. Zdradził koalicję? Spotkań było więcej

7 lipca 2025, 07:03
[aktualizacja 7 lipca 2025, 07:33]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szymon Hołownia
Hołownia z Kaczyńskim za plecami Tuska. Zdradził koalicję? Polityczne trzęsienie ziemi/PAP Archiwum
Z ustaleń Onetu wynika, że Szymon Hołownia w ostatnich tygodniach co najmniej dwukrotnie spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim. Rozmowy dotyczyły możliwego odsunięcia Donalda Tuska od władzy. Według jednych źródeł, Hołownia miał negocjować objęcie funkcji premiera w technicznym rządzie z poparciem PiS. Inni informatorzy twierdzą, że chodziło jedynie o utrzymanie funkcji marszałka Sejmu.

Pierwszy spotkanie potwierdził sam Jarosław Kaczyński. Trzeba Polskę ratować, o tym rozmawialiśmy. Mówiliśmy w pełnej dyskrecji. Dlaczego ta dyskrecja została gwałtownie przerwana, nie wiem - powiedział w rozmowie z dziennikarzami, przyznając, że spotkanie odbyło się w nocy z czwartku na piątek w mieszkaniu Adama Bielana. Obecni byli też Michał Kamiński i Hołownia.

Informację o spotkaniu jako pierwszy ujawnił dziennikarz Radia Zet, a fotoreporter "Faktu" uchwycił wyjazd Kaczyńskiego z apartamentu około godziny 2.00 w nocy. Pół godziny później sfotografowano wychodzącego Kamińskiego.

Hołownia z Kaczyńskim za plecami Tuska. Zdradził koalicję? Polityczne trzęsienie ziemi

Spotkania Hołowni z prezesem PiS miały miejsce już po przegranych przez niego wyborach prezydenckich. Hołownia zdobył wtedy zaledwie 5 proc. poparcia, nie wchodząc do drugiej tury. Wśród jego politycznych przeciwników pojawiła się teoria, że osłabiony lider Polski 2050 próbuje szukać alternatywnego scenariusza przetrwania na scenie politycznej.

Jak informuje ONET w grze miały być dwa możliwe układy: jeden — w którym Hołownia zostaje premierem technicznego rządu, drugi — gdzie zachowuje marszałkowski fotel do końca kadencji. Porażka wyborcza wstrząsnęła Szymonem. Coś złego się z nim stało - mówi jeden z polityków Polski 2050.

Wiadomo też, że nie wszyscy w jego partii byli świadomi tych rozmów. Według relacji, nawet bliscy współpracownicy Hołowni, jak Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz czy Jacek Cichocki, dowiedzieli się o nich po fakcie.

Nie bez znaczenia jest fakt, że według umowy koalicyjnej, Hołownia ma przekazać fotel marszałka Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu z Lewicy jesienią tego roku. Tymczasem sam Hołownia dąży do zachowania obecnej pozycji. Szymon wykazał się skrajną naiwnością polityczną. Wie pan, ilu z nas zagłosowałoby za rządem Hołowni z PiS? Żaden. Naprawdę: żaden - powiedział Onetowi jeden z posłów Polski 2050.

Jak ustalili dziennikarze Onetu również politycy PSL odcinają się od działań Hołowni. Jeden z ich liderów twierdzi, że Kaczyński nie tyle chce zbudować koalicję, ile zapewnić sobie lojalność Hołowni w jednej konkretnej sprawie. Kaczyński wie, że z Polską 2050 nie obali rządu Tuska, bo w partii wybuchnie bunt. Wciągnął Hołownię w swoją grę tylko po to, żeby mieć gwarancję, że jako marszałek Sejmu na 6 sierpnia zwoła Zgromadzenie Narodowe i odbierze od Nawrockiego przysięgę prezydencką - twierdzi rozmówca Onetu.

Źródło: ONET.PL

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj