Kilka państw NATO zaoferuje wysłanie dodatkowo do Afganistanu łącznie 5 tys. żołnierzy - oświadczył brytyjski premier Gordon Brown. To reakcja na monity Londynu i Waszyngtonu wobec sojuszników, by zwiększyli swój udział w ponoszeniu ciężarów wojny. Nie wiadomo, o jakie kraje chodzi.
W liście do sekretarza generalnego Sojuszu Andersa Fogha Rasmussena Brown potwierdził, że wiele z 10 państw, z którymi Brytyjczycy konsultowali się w ostatnim czasie, wyraziło gotowość wzmocnienia swych kontyngentów.
"W następstwie tych spotkań i kontaktów jestem obecnie optymistą co do tego, że większość tych krajów naprawdę zadba o zwiększenie liczebności wojsk oraz instruktorów policyjnych i wsparcia cywilnego" - napisał szef brytyjskiego rządu.
Jak dotąd Słowacja zaoferowała 250 dodatkowych żołnierzy, Gruzja od 700 do tysiąca, a Korea Południowa oświadczyła, że wyśle "kilkuset" ludzi do ochrony swych zespołów odbudowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane