Według aktywistów, na których powołuje się agencja AP, 490 osób spośród zabitych to protestujący, a 48 to członkowie sił bezpieczeństwa. Agencja podkreśla, że liczby te prawdopodobnie wzrosną.
Doniesienia o śmierci setek demonstrantów
Wcześniej w niedzielę irańska organizacja pozarządowa Iran Human Rights z siedzibą w Oslo podała, że do tej pory potwierdzono śmierć co najmniej 192 protestujących, ale zastrzegła, że rzeczywista liczba ofiar może być znacznie wyższa. Aktywiści dysponują ograniczonymi informacjami z wielu regionów kraju.
Z kolei irańskie Centrum Praw Człowieka z siedzibą w Nowym Jorku poinformowało, że ma relacje naocznych świadków i wiarygodne doniesienia o śmierci setek demonstrantów. Natomiast niezależna stacja Iran International podała, że w protestach zginęło, według ostrożnych szacunków, co najmniej 2 tys. osób.
Jeden protestów przeciwko irańskiemu reżimowi
Rozpoczęty pod koniec grudnia protest przeciwko problemom gospodarczym przerodził się w jeden z największych społecznych zrywów przeciwko irańskiemu reżimowi od lat. Protesty obejmują już wszystkie 31 prowincji Iranu i wyciągają na ulice dziesiątki tysięcy osób. Władze odpowiedziały na demonstracje represjami, masowymi aresztowaniami i blokowaniem internetu.
Dokładna liczba ofiar trwających od 15 dni protestów jest trudna do ustalenia ze względu na odcięcie przez władze dostępu do internetu. Rząd Iranu nie podał dotychczas żadnych danych o ofiarach demonstracji.