Podczas spotkania z dziennikarzami prezydent jasno określił zasady nowej współpracy z Teheranem. Na liście dziesięciu najważniejszych punktów porozumienia, pierwsze trzy miejsca zajmuje jeden temat: całkowity zakaz posiadania broni jądrowej przez Iran.
Trump o Iranie: Zgodzili się
Zgodzili się, że nigdy nie będą mieli broni jądrowej – ogłosił Trump. Choć rozmowy wciąż trwają, prezydent bije w optymistyczne tony. Podkreśla, że Teheran przyjął twarde warunki Waszyngtonu, co otwiera drogę do dalszej stabilizacji regionu.
Trump przyznał, że plany amerykańskich uderzeń na irańską infrastrukturę energetyczną faktycznie istniały. Jednak "sensowne" – jak sam to określił – podejście irańskich władz skłoniło go do zmiany zdania.
Prezydent osobiście zdecydował o rezygnacji z ataków na irańskie elektrownie. Zamiast siły militarnej, Waszyngton postawił na presję dyplomatyczną i gospodarczą, która najwyraźniej przyniosła oczekiwany skutek. Trump chwali nową postawę Teheranu, widząc w niej szansę na uniknięcie pełnoskalowego konfliktu.
Drużyna Trumpa przy stole negocjacyjnym
Za sukcesem rozmów stoi wąska grupa najbardziej zaufanych ludzi prezydenta. Trump wymienił konkretne nazwiska osób, które prowadzą dialog z Irańczykami:
- Marco Rubio – sekretarz stanu,
- J.D. Vance – wiceprezydent USA,
- Steve Witkoff – specjalny wysłannik,
- Jared Kushner – zięć prezydenta i doświadczony negocjator bliskowschodni.
Co dalej z porozumieniem?
Mimo optymizmu prezydenta, proces dyplomatyczny jeszcze się nie zakończył. Trump zastrzegł, że rozmowy trwają i nie chce "mówić z góry" o ostatecznym sukcesie, zanim wszystkie dokumenty zostaną podpisane.