Wycofanie USA z NATO?
Prezydent USA Donald Trump powiedział w opublikowanej w środę rozmowie z brytyjskim „The Telegraph", że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. Miał to ogłosić - jak zapowiedział w kolejnej wypowiedzi dla Agencji Reutera - w środowym orędziu, jednak ostatecznie nie powtórzył w nim groźby wyjścia USA z Sojuszu. Amerykański prezydent stwierdził natomiast, że USA „nie potrzebują cieśniny Ormuz”, a kraje, które ją wykorzystują, muszą się nią zająć same.
Tusk: To wymarzony plan Putina
Bieżące wydarzenia w polityce międzynarodowej skomentował w czwartek na platformie X premier Donald Tusk.
„Groźba rozpadu NATO, złagodzenie sankcji wobec Rosji, potężny kryzys energetyczny w Europie, wstrzymanie pomocy dla Ukrainy i zablokowanie pożyczki dla Kijowa przez (Viktora) Orbana – wszystko to wygląda jak wymarzony plan Putina” - napisał premier na X.
Trump grozi Europie
W środę w telewizji Newsmax ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker przyznał, że prezydent Trump dokonuje ponownej oceny w sprawie zaangażowania Stanów Zjednoczonych w NATO oraz wsparcia dla europejskich wysiłków dotyczących wojny na Ukrainie.
Z kolei „Financial Times” podał, że prezydent USA zagroził wstrzymaniem dostaw broni dla Ukrainy, aby wymóc na europejskich sojusznikach przyłączenie się do działań mających na celu ponowne otwarcie cieśniny Ormuz. Jest to kluczowy szlak dla handlu ropą, zablokowany przez Iran w reakcji na ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela. Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu cen surowca. Jednym z kroków podjętych w pierwszej połowie marca przez amerykańską administrację celem obniżenia cen surowca na rynkach było zawieszenie sankcji na rosyjską ropę.
Wpis Donalda Tuska odnosi się też do sprzeciwu premiera Węgier Viktora Orbana wobec unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy. Orban zablokował wypłatę środków dla Ukrainy po tym, gdy przez uszkodzony pod koniec stycznia w rosyjskich atakach rurociąg Przyjaźń na Węgry przestała docierać rosyjska ropa.