Szefowa włoskiego rządu podkreśliła, że takie fałszywe jej zdjęcia w bieliźnie są rozsyłane w sieci jako prawdziwe przez niektórych jej przeciwników. Przytoczyła komentarz jednego z nich, który napisał, że to „haniebne, że prezes Rady Ministrów pokazuje się w takiej sytuacji".
Meloni: To deepfake stworzony przez AI
Meloni zaznaczyła wyraźnie w swoim wpisie: "To fałszywe zdjęcie, wygenerowane przy użyciu AI".
"Deepfake to niebezpieczne narzędzie, ponieważ może oszukać, zmanipulować i zaatakować każdego. Ja się mogę bronić. Wielu innych nie" – napisała premierka.
Meloni: Dziś ja, jutro może to spotkać każdego
Podkreśliła również, że jedna reguła powinna zawsze obowiązywać: "Trzeba sprawdzać zanim się uwierzy i uwierzyć zanim się rozpowszechni"; "bo dzisiaj spotyka to mnie, a jutro może spotkać każdego".
Włoskie media przypominają, że pięć lat temu, gdy Meloni stała na czele opozycyjnej wówczas partii Bracia Włosi, jej twarz została wykorzystana w nagraniu, opublikowanym na stronie z materiałami pornograficznymi. Ustalono, że sprawcami byli ojciec i syn z Sardynii, którzy stanęli za to przed sądem.
Surowe kary we Włoszech za deepfaki
We wrześniu 2025 roku Włochy jako pierwszy kraj Unii Europejskiej przyjął kompleksową ustawę regulującą wykorzystanie sztucznej inteligencji; wprowadzono kary więzienia dla osób używających tej technologii w celu wyrządzania szkody innym, w tym do tworzenia tzw. deepfake'ów.