Tego nie można nazwać inaczej niż cudem. Czteroletni chłopczyk spacerował przed wejściem do sklepu w tureckim mieście Sanliurfa. Nagle w dziecko z impetem wjechał samochód. Uderzony czterolatek przeleciał kilka metrów, spadł na podłogę, po czym... wstał i pobiegł szukać taty.
Choć , . A wszystko zarejestrowała kamera przemysłowa na południowym wschodzie Turcji.
p
Mały . Nagle wjechał w niego kierowca, który stracił panowanie nad samochodem. Mężczyzna próbował ominąć psa.
Potrącony . Uskoczyć przed autem zdążył także drugi starszy chłopiec.
W całą historię nie wierzył ojciec Muhammeta. To, że jego syn cudem uniknął śmierci, zrozumiał dopiero, gdy na drugi dzień obejrzał nagranie z kamery przemysłowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl