Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenko buduje elektrownię atomową

12 października 2007, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Białoruś chce mieć własną elektrownię atomową. Wyda aż 2,5 miliarda dolarów na instalację. Ekolodzy boją się, że to dzieło białoruskiej myśli technicznej skończy się drugim Czarnobylem.
Łukaszenko obiecuje, że elektrownia będzie całkowicie bezpieczna. Chce nawet, żeby jej plany zaakceptowała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. Tyle że do budowy tej instalacji nie będą mogli przyłożyć ręki zachodni specjaliści. Unia Europejska i Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na Białoruś i zakazały swoim firmom robić interesów z reżimem Łukaszenki.

Budową zajmą się rosyjscy inżynierowie. Białorusini boją się jednak nowej elektrowni. Oni wciąż jeszcze pamiętają awarię reaktora w Czarnobylu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj