Dziennik Gazeta Prawana logo

Bill Gates kradnie filmy z internetu!

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Oto szczyt hipokryzji. Bill Gates, szef Microsoftu, ściga użytkowników za piractwo komputerowe. Sam jednak przyznaje, że ogląda filmy, które nielegalnie ściąga z internetu. I w dodatku nie widzi w tym nic zdrożnego!
Jeśli ktoś nie czerpie z piractwa żadnych zysków, a jedynie ogląda filmy w domu, to nie jest żadnym złodziejem - twierdzi Gates. Przyznał się dziennikarzom "Wall Street Journal", że sam uwielbia zassać najnowsze hollywoodzkie superprodukcje i oglądać je spokojnie w domu.

To - delikatnie mówiąc - kontrowersyjna postawa. Przecież firma Microsoft robi wszystko, aby dopaść każdego, kto nielegalnie skopiuje którykolwiek z ich programów. Za kopiowanie produktów Microsoftu grożą surowe grzywny, a tu sam szef koncernu zachęca do ściągania filmów z sieci. Paranoja.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj