Dziennik Gazeta Prawana logo

Policyjny nalot na punkty ksero

12 czerwca 2008, 00:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ponad sześćset nielegalnie skopiowanych książek naukowych wpadło w ręce poznańskich policjantów po kontroli w punktach ksero. Wydawcy twierdzą, że akcja odsłoniła ułamek procederu, który obejmuje cały kraj. Ich zdaniem, właściciele punktów ksero czują się bezkarni, biorąc udział w piractwie - czytamy w DZIENNIKU.

"Skserowane książki zostały zabezpieczone. Biegły oceni, czy zostały naruszone prawa autorskie. Jeśli tak, właściciele punktów usługowych usłyszą zarzuty" - mówi rzecznik wielkopolskiej policji, Andrzej Borowiak. Za kserowanie książek grozi do trzech lat więzienia.

Izabella Matys, koordynator marketingu w wydawnictwie PWN, mówi DZIENNIKOWI, że kserowanie książek uznawane jest za przestępstwo z niską szkodliwością społeczną czynu. "I cała sprawa rozchodzi się po kościach. A my wiemy o takich punktach, w których dostępna jest lista nawet sześciuset tytułów naukowych" - twierdzi Matys.

PWN od kilku lat pod adresem www.kserotozero.pl prowadzi witrynę przekonującą do niekorzystania z kserowanych podręczników. W sieci działa też czytelnia z tytułami naukowymi. Wysyłając np. płatnego SMS-a, można wykupić sobie czasowy dostęp nawet do wybranych fragmentów książek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj