Jeśli porwany żołnierz zginie, to Izrael zrobi wszystko, by zniszczyć palestyński rząd, stworzony przez terrorystów z Hamasu. To reakcja Izraela na palestyński atak na posterunek wojskowy. Palestyńczycy porwali żołnierza, a dwóch jego kolegów zastrzelili.
"Koniec czasów powstrzymywania się od przemocy. Przemówimy do Hamasu jedyną metodą, jaką oni rozumieją - siłą" - zapowiada twardo premier Izraela Ehud
Olmert.
Izraelskie czołgi już grzeją silniki. Wojsko szykuje się, by urządzić w Gazie wielkie, kilkudniowe polowanie na porywaczy. Generałowie zapowiadają zaś, że jeśli porwany żołnierz zginie, to dni hamasowskiego rządu w Palestynie będą policzone.
Sąsiedzi Izraela robią zaś wszystko, by powstrzymać spiralę przemocy. Jordania i Egipt naciskają na Palestyńczyków, by ci uwolnili kaprala Gilada Shalita. Jednak oni ignorują wszelkie próby rozmów.
Terroryści zaatakowali posterunek w niedzielę. Jednym z tuneli przedostali się pod granicą i ostrzelali izraelski czołg. Zabili dwóch żołnierzy, jednego ciężko ranili, a Shalita porwali. To nie pierwszy raz, kiedy Palestyńczycy porywają żołnierza lub... zwłoki wojskowych. Jako okupu domagają się zwykle wypuszczenia więźniów z izraelskich więzień.
Izraelskie czołgi już grzeją silniki. Wojsko szykuje się, by urządzić w Gazie wielkie, kilkudniowe polowanie na porywaczy. Generałowie zapowiadają zaś, że jeśli porwany żołnierz zginie, to dni hamasowskiego rządu w Palestynie będą policzone.
Sąsiedzi Izraela robią zaś wszystko, by powstrzymać spiralę przemocy. Jordania i Egipt naciskają na Palestyńczyków, by ci uwolnili kaprala Gilada Shalita. Jednak oni ignorują wszelkie próby rozmów.
Terroryści zaatakowali posterunek w niedzielę. Jednym z tuneli przedostali się pod granicą i ostrzelali izraelski czołg. Zabili dwóch żołnierzy, jednego ciężko ranili, a Shalita porwali. To nie pierwszy raz, kiedy Palestyńczycy porywają żołnierza lub... zwłoki wojskowych. Jako okupu domagają się zwykle wypuszczenia więźniów z izraelskich więzień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|