Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjscy naukowcy kupują od matek wszy ich dzieci

12 października 2007, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Co za ohyda! Zawszone głowy dzieci z Bristolu mogą im przynieść niezłe kieszonkowe. Za porcję wyciągniętego z włosów robactwa można dostać 20 funtów. Kiedyś powód do wstydu, dziś stać się może sposobem na wakacyjne dorabianie!
W letnie miesiące dzieciaki większość czasu spędzają na dworze, ganiając za piłką w kurzu, albo łażąc po jakiś krzakach. Kto by pamiętał o porządnej kąpieli. Na to liczą też badacze wesz, pracujący nad poznaniem nowych, silniejszych gatunków.

Zebrane żywe próbki będą dokładnie przebadane i pomogą w produkcji mocniejszych lekarstw. Tylko 20 procent wesz da się zabić dostępnymi w sklepach środkami.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj