To był szok! Najpierw jak grom z jasnego nieba na Carlę Coleman i jej męża Paula Sextona z brytyjskiego Hailsham spadła informacja, że Carla jest w ciąży. A kilka godzin później kobieta była już mamusią bliźniaczków: Lilly-Elli i Harry'ego!
Carla i Paul przez dziewięć miesięcy nie zauważyli, że kobieta jest w ciąży. Dzieci ukryły się w klatce z żeber, tuż pod sercem mamy. Tak rosły spokojnie i nie
dawały o sobie znać. Do czasu, aż Carla poszła do lekarza.
Ten w brzuchu kobiety zauważył dzieczynkę. Gdy Paul to usłyszał, przeżył szok. Ale nim zdążył dojść do siebie, zadzwonił telefon ze szpitala. Głos w słuchawce oświadczył, że Paul został tatusiem, a wcześniej sprawcą najszybszej ciąży świata. W dodatku ma dwójkę dzieci, bo okazało się, że za dziewczynką schował się jeszcze braciszek.
Ten w brzuchu kobiety zauważył dzieczynkę. Gdy Paul to usłyszał, przeżył szok. Ale nim zdążył dojść do siebie, zadzwonił telefon ze szpitala. Głos w słuchawce oświadczył, że Paul został tatusiem, a wcześniej sprawcą najszybszej ciąży świata. W dodatku ma dwójkę dzieci, bo okazało się, że za dziewczynką schował się jeszcze braciszek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|