Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozjuszone byki pognały uliczkami Pampeluny

12 października 2007, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cóż za pogoń! Po raz pierwszy w tym roku przez Pampelunę przetoczyło się stado rozjuszonych buhajów. Nie brakowało też pozbawionych rozsądku chętnych, którzy chcieli sprawdzić, czy byk zdoła ich dogonić. Do szpitala trafiło sześciu najciężej poturbowanych mężczyzn.
Dźgani rogami, podeptani, ze śladami kopyt na plecach, mogą cieszyć się że przeżyli. W biegu, jak co roku, wystartowały setki miłośników mocnych wrażeń. Jest to jedna z niewielu okazji dla byków do zemsty na ludziach. I byki z niej korzystają. Po gonitwie bowiem trafiają na arenę korridy. Tam są dobijane przez matadorów, przy owacji zachwyconego tłumu.

Być może jest to też ostatni byczy bieg. Dzień wcześniej na ulicach Pampeluny protestowały setki osób ubranych jedynie w plastikowe togi. Ale tradycja gonitw ma już kilkaset lat, a władze miasta nie zamierzają z niej rezygnować. Bieg przyciąga tłumy turystów z całego świata. Co z tego, że męczone w okrutny sposób zwierzęta stratują i przebiją rogami kilku idiotów? Interes się kręci!
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj