Chcesz pomyszkować w komputerze szefa FBI? Najpierw pomyszkuj po internecie. Wystarczy kilka minut, by znaleźć program, który z łatwością zdradzi ci wszelkie hasła do komputera jednego z najważniejszych biur, mających dbać o bezpieczeństwo setek milionów Amerykanów. A udowodnił to... były pracownik FBI, który grzebał w komputerze swojego przełożonego. Wszystko przez niecierpliwość!
FBI wpadła w panikę! Informatycy od razu zabrali się za uszczelnianie systemu komputerowego. I nic dziwnego. Okazało się bowiem, że nic z nim nie robili od 2001
roku. Wtedy FBI wydało blisko 600 mln dolarów na nowe komputery i system. Z tym, że... jeszcze przed atakami z 11 września.
Joseph Thomas Colon z biura FBI w Spriengfield pracował z kolegami nad przyznawaniem poczty elektronicznej dla pracowników biura. Czegoś nie mogli się doszukać. Nagle Colon wyciągnął karteczkę, na której były wszystkie hasła szefa FBI Roberta Muellera i innych szefów biura. Kumple Colona osłupieli. I... wydali go ochronie biura. Teraz prokuratorzy zastanawiają się, co z Colonem zrobić. Przyznają, że nie chciał narozrabiać, a jego obrona twierdzi, że tylko pomógł. Wyrok zapadnie w tym tygodniu.
Joseph Thomas Colon z biura FBI w Spriengfield pracował z kolegami nad przyznawaniem poczty elektronicznej dla pracowników biura. Czegoś nie mogli się doszukać. Nagle Colon wyciągnął karteczkę, na której były wszystkie hasła szefa FBI Roberta Muellera i innych szefów biura. Kumple Colona osłupieli. I... wydali go ochronie biura. Teraz prokuratorzy zastanawiają się, co z Colonem zrobić. Przyznają, że nie chciał narozrabiać, a jego obrona twierdzi, że tylko pomógł. Wyrok zapadnie w tym tygodniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl