Co za pomysł?! Teraz państwo ma opłacać pijakom ich meliny... Władze amerykańskiego Seattle chyba oszalały, myśląc, że komukolwiek to pomoże.
Dziwaczną decyzję tłumaczą co prawda możliwością oszczędzenia setek tysięcy dolarów, wydawanych co roku na opiekę szpitalną nad bezdomnymi alkoholikami i ich
"noclegi" w miejskim areszcie. Prawie setka z nich może teraz pić pod dachem, za który i tak zapłaci amerykański podatnik. I gdzie tu oszczędność?
I gdzie pomoc? Bo za darmowe miejsce pijacy nie muszą ani dołączać do lokalnych grup AA, ani korzystać z oferowanej terapii.
I gdzie pomoc? Bo za darmowe miejsce pijacy nie muszą ani dołączać do lokalnych grup AA, ani korzystać z oferowanej terapii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl