Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaskader utonął w berlińskiej rzece

13 października 2007, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zawodowy kaskader utonął podczas kręcenia filmu w Berlinie. To miała być prosta akcja. Samochód wpadł do Szprewy, a mężczyzna musiał uwolnić się z pasów i wypłynąć na powierzchnię. Robił to dziesiątki razy. Ale tym razem nie udało mu się odpiąć pasów...

Policjanci próbowali jeszcze ratować kaskadera, ale gdy dotarli do mężczyzny, on już nie żył. Ratownikom pozostało tylko wyciągnąć wrak samochodu na brzeg. Kaskader utonął podczas kręcenia ostatnich scen do sensacyjengo filmu telewizji ZDF.

Policja ma na razie dwie hipotezy. Albo mężczyznę ogłuszył upadek do rzeki, albo zawiodły pasy bezpieczeństwa. Jednak wyniki śledztwa będą znane za kilka dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Doom: Mroczne wieki", czyli ping-pong z demonami [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj