W zachodniej prasie co chwila pojawiają sie artykuły szkalujące papieża. Niemcy powiedzieli "dość" i sami sprawdzili wszystkie swoje archiwa. Do wyników badań dotarła "Sueddeutsche Zeitung". Wyłania się z nich obraz chłopca, który chciał tylko służyć Bogu, jednak hitlerowskie władze zmusiły go, tak jak wielu jego kolegów, do służby w młodzieżowych organizacjach.
Naziści robili wszystko, żeby zmusić kleryków do służby w Hitlerjugend. Podwyższyli czesne w szkołach, a zniżki dawali tylko tym, którzy działali w faszystowskich organizacjach. Na szczęście dla Josepha Ratzingera, monachijskie arcybiskupstwo pokrywało większość czesnego kleryków.
Jednak 25 marca 1939 dekretem władz wszystkich młodych wcielono przymusowo do Hitlerjugend. Spotkania organizacyjne i ćwiczenia wyznaczano specjalnie w godzinach mszy, by odciągnąć kleryków od Kościoła. To jednak nie wyszło. Młodzi, owszem, stawiali się na nazistowskich szkoleniach, jednak później szli na nabożeństwa.