Dziennik Gazeta Prawana logo

W Malezji zakaz wstrzykiwania botoksu

12 października 2007, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Muzułmańscy duchowni w Malezji zabronili kobietom stosowania botoksu. Panie nie będą mogły się robić piękniejsze i likwidować zmarszczek. Dlaczego? Bo botoks powstaje z jadu kiełbasianego, a ten z kolei powstaje ze świń. A islam zakazuje wszelkich kontaktów z tymi zwierzętami.

"Każdy muzułmanin, który daje wstrzyknąć sobie botoks jest grzesznikiem" - oświadczył szef Narodowej Rady Fatwy, która wydaje religijne dekrety w Malezji. I kobietom zawalił się świat.

Jak to, nie wstrzykiwać sobie jadu kiełbasianego? Przecież on najlepiej usuwa zmarszczki i likwiduje migreny. Teraz Malezyjki staną przed wyborem. Czy biegać do podziemnych gabinetów kosmetycznych, które za sowitą opłatą usuną zmarszczki, czy być prawowiernymi, ale brzydkimi muzułmankami?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj