Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie znów wierzą w arsenał Saddama

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ponad połowa Amerykanów znów wierzy, że w Iraku były głowice chemiczne, biologiczne, a nawet atomowe. Wystarczyło, że pojawiły się nowe informacje o saddamowskiej broni masowego rażenia. Problem w tym, że te informacje są nieprawdziwe.

Według najnowszych sondaży, przez ostatni rok liczba osób, które wierzą, że w momencie amerykańskiej inwazji na Irak w marcu 2003 roku Husajn miał broń masowego rażenia wzrosła z 36 do 50 procent! Wszystko przez dwie dziennikarskie kaczki.

Najpierw dwóch senatorów ogłosiło, że w czasie pierwszych dni wojny, amerykańscy żołnierze znaleźli 500 sztuk broni chemicznej. Politycy zapomnieli, że jeszcze przed inwazją inspektorzy ONZ wiedzieli o tym, co później znaleźli żołnierze. I okazało się, że to nie była śmiercionośna broń biologiczna czy chemiczna.

A kilkanaście dni temu, tuż po inwazji Izraela na Liban, telewizja Fox News obwieściła, że bojówkarze Hezbollahu będą atakować Izrael rakietami z magazynów Saddama. Dziennikarze nie mieli na to żadnych dowodów, ale wiadomość poszła w świat. I Amerykanie... znów uwierzyli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj